Pühringerhütte i Elm - dwa magiczne dni w sercu Totes Gebirge

8h 55m
Czas trwania
21,7 km
Dystans
1416 m
Wzniesienie
1406 m
Zejście
Średni 8h 55m 21,7 km 721 - 2128 m

Opis

Totes Gebirge... Region, który skrywa przede mną jeszcze wiele wyjątkowych miejsc. Lubię tamtejszą szorstką, wyglądającą jak zastygnięta lawa skałę. I te jeziora, dosłownie na każdym kroku. Czyste, chłodne, przeurocze. Perfekcyjni towarzysze gorącego dnia na górskim szlaku. Dzisiaj zabiorę Cię w samo serce tych gór, do jednego z najciekawszych okolicznych schronisk - Pühringerhütte.   
Już podczas zbliżania się do miejsca początkowego, wiedziałem że będzie to piękna wędrówka. Na dzień dobry przywitało nas największe jezioro Styrii - duże i ciepłe Grundlsee. Mimo ponad 30 stopniowego upału nie skorzystaliśmy z chłodzącej oferty tego zbiornika. Późna godzina zmotywowała nas do ruszenia na szlak. 
Gundlsee
Auto zostawiliśmy przy Gasthofie Veit w samym centrum miejscowości Gößl. Koszt to ok. 10 euro za dobę, raczej nie ma sensu szukać tu oszczędności - praktycznie wszystkie miejsca w okolicy były płatne z tego co widziałem. Stamtąd znaki pokierowały nas w stronę dzisiejszego celu - Pühringerhütte. Początek trasy dał nam naprawdę w kość - największe przewyższenie zdobywa się przez pierwszą godzinę marszu. W połączeniu z ponad 30 stopniami gorąca było to wyzwanie wymagające dużych ilości wody.   
Najbardziej uroczy zbiornik genów na świecie Na szczęście mordęga nie trwała wiecznie i wkrótce zaczęło się robić przyjemnie. Po około 1,5 marszu ujrzeliśmy cud natury - Vordere Lahngangsee. Śliczne i ekstremalnie czyste jezioro.
Vordere Lhangangsee - cudo !
Jest ono na tyle czyste, że od 60 lat nie prowadzi się tutaj połowów, tylko używa się go jako naturalny zbiornik genów dla Złotopstrąga - lokalnego rarytasu odławianego w niżej położonym Grundlsee.
Zarobiliśmy szybką przerwę na jedzenie, tym razem bez kąpania. Kąpanie będzie w drodze powrotnej. Dalsza droga była bardzo przyjemna, przebiegała ona w otoczeniu skał typowych dla Totes Gebirge. Ciemność zbliżała się wielkimi krokami, w końcu ujrzeliśmy jarzący się czerwienią Rotgschirr. Znak, że schornisko jest coraz bliżej ! Po chwili zbliżyliśmy się do Elmsee i ujrzeliśmy schronisko. Piwo ! Pühringerhütte to bardzo fajne miejsce, obsługiwał nas klimatyczny górski hiszpan. Jako, że mieliśmy psa ze sobą to dostaliśmy cały Winterraum tylko dla siebie. W środku sezonu ! Tyle szczęścia ! Przed snem udało nam się jeszcze trafić na letnią burzę. Uwielbiam burze w górach. Oczywiście gdy mam dach nad głową i niekoniecznie jest to namiot.
Schronisko majaczy w oddali, najwyższy czas!
Przed snem odwiedziła na jeszcze burza
araz po przepysznej jajecznicy zebraliśmy zdobywać szczyt. Elm to wysoki na 2128 metrów szczyt, czyli czeka nas niecałe 500 metrów przewyższenia.   
Pühringerhütte z drugiej strony
Łatwizna ! Początek trasy był trochę błotnisty i szło się nieciekawie, ale po 15 minutach zaczęła się ta specyficzna okoliczna skała. Bardzo wygodna do chodzenia i wspinaczki, ale stracenie równowagi poza szlakiem może być bolesny i krwawy.
Niektórzy potrzebowali małej pomocy przy wejściu :)
Po jakiejś godzince przyjemnej wędrówki stanęliśmy na szczycie. Widok był naprawdę godny. Bardzo dobrze widać było rozległy Dachstein z jego imponującymi lodowcami, a także całe Totes Gebirge - morze skał wyglądających jak stopione jedną bryłę. Uwielbiam to
Widok na serce Totes Gebirge, z jego najwyższym szczytem - Großer Priel
Tu z kolei widok na Grundlsee, a w tle majaczy Dachstein
Po krótkiej przerwie na nasycenie się widokiem ruszyliśmy z powrotem do schroniska, gdzie po uzupełnieniu niedoboru chmielu ruszyliśmy w drogę powrotną. Oczywiście tym razem nie odmówiliśmy sobie kąpieli w Vordere Lahngangsee. To było coś pięknego, dostałem drugie życie dosłownie ! Zejście na dół minęło bezproblemowo, po dotarciu do samochodu udaliśmy się na posiłek do Gasthofu Veit, gdzie zaparkowaliśmy. Jedzonko było w miarę, aczkolwiek obsługa do najuprzejmiejszych nie należała. Następnym razem znajdziemy sobie inne miejsce na zapełnienie żołądków   
Jest to technicznie prosta i przy dwóch dniach kondycyjnie mało wymagająca trasa. Jeziora po drodze po prostu zwalają z nóg, a Vordere Lahngangsee jest idealne na orzeźwiającą kąpiel, czy nawet dłuższy piknik w przepięknych okolicznościach przyrody. Ja na pewno tam wrócę, może spotkamy się na szlaku ?   Jeżeli spodobał Ci się mój wpis to udostępnij go swoim znajomym. Dziękuję ! 

Specyfikacja techniczna

Trudność Średni
Czas trwania 8h 55m
Długość 21,70 km
Wzniesienie 1416 m
Zejście 1406 m
Najwyższy punkt 2128 m
Najniższy punkt 721 m
Region Steiermark
Kraj AT

Współrzędne

Punkt początkowy

Gößl Parking

Szerokość geograficzna: 47,640743
Długość geograficzna: 13,906921

Punkt końcowy

Gößl Parkplatz

Szerokość geograficzna: 47,640743
Długość geograficzna: 13,906921

Etapy szlaku

Etap 1

Numer etapu 1
Czas trwania 4h 20m
Długość 9,00 km
Wzniesienie 1025 m
Zejście 110 m
Najwyższy punkt 1648 m
Najniższy punkt 721 m
Outdooractive Link do Outdooractive
Współrzędne
Punkt początkowy

Gößl Parking

Szer. geo.: 47,640743
Dł. geo.: 13,906921

Punkt końcowy

Pühringer Hütte

Szer. geo.: 47,686972
Dł. geo.: 13,966777


Etap 2

Numer etapu 2
Czas trwania 4h 35m
Długość 12,70 km
Wzniesienie 391 m
Zejście 1296 m
Najwyższy punkt 2128 m
Najniższy punkt 730 m
Outdooractive Link do Outdooractive
Współrzędne
Punkt początkowy

Pühringer Hütte

Szer. geo.: 47,686972
Dł. geo.: 13,966777

Punkt końcowy

Gößl Parkplatz

Szer. geo.: 47,640743
Dł. geo.: 13,906921

Lokalizacja szlaku

Punkt początkowy

Szerokość geograficzna: 47,640743
Długość geograficzna: 13,906921

Otwórz w Google Maps
Punkt końcowy

Szerokość geograficzna: 47,640743
Długość geograficzna: 13,906921

Otwórz w Google Maps

Profil wysokości

1416 m

Całkowite wzniesienie

1406 m

Całkowite zejście

2128 m

Najwyższy punkt

721 m

Najniższy punkt
To uproszczony profil wysokości pokazujący najwyższy i najniższy punkt szlaku. Aby uzyskać szczegółowy profil wysokości śledzony przez GPS, użyj dedykowanej aplikacji turystycznej.

Udostępnij ten szlak

Może Cię także zainteresować